#OOTD

12:05


"Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać..." Czas wrócić do świata żywych. Po maratonie łączenia praktyk, pracy i masy innych rzeczy, w końcu jestem. Wyczerpana, bo okazuje się, że dorosłość potrafi czasami dać kopa w tyłek, ale i silniejsza. Dlaczego? Bo zauważyłam, że opanowałam naprawdę ważną rzecz...Nauczyłam się stawiać na siebie! Zawsze pozwalałam, żeby inni wchodzili mi na głowę i akceptowałam wszystkie ciosy jakie dostawałam. I nagle, gdy pojawia się coś, co mnie wykańcza, małymi krokami (bo jak wiadomo nie od razu Kraków zbudowano) przeciwstawiam się temu. Potrafię "tupnąć nogą" i powiedzieć: ,,nie, nie pozwolę sobie na takie traktowanie". To naprawdę ułatwia życie i chyba trzeba czasu, żeby to zrozumieć.
I w ramach tematu ,,wszystko jest możliwe", obejrzałam wczoraj idealny film - Praktykant (akurat temat dla mnie na czasie). Polecam każdemu, kto szuka czegoś z fajnym przesłaniem.

Życzę wszystkim tak słonecznej niedzieli,  jak u mnie w Poznaniu. 
Do szybkiego usłyszenia
A.


P.S. możecie znaleźć mnie również na Instagramie ( LINK


spódnica, buty - Bershka, plecak - Stradivarius


You Might Also Like

4 komentarze

  1. oj potrafi potrafi ;)
    ja się też tego ucze , przydaje mi się to w pracy gdzie wazne aby nikt nam nie wchodził na głowe i nie decydował za nas ;*
    http://twinstyl.blogspot.com/2016/06/japonskie-sodycze-diy-2.html

    OdpowiedzUsuń
  2. nice look!

    www.bstylevoyage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń

Visits

Obserwatorzy