DUBLIN PHOTO DIARY

19:50

 I to jest ta moja bezpieczna przystań. To jest miejsce, w którym za każdym razem zakochuję się na nowo. I mimo, że znam je lepiej niż mój Poznań, to zawsze uda mi się odkryć coś, czego potem długo nie mogę wyrzucić z mojej głowy - nowe smaki, uliczki, zapach świeżo zmielonej kawy w zakamarkach na Grafton Street, widok morza, które raz jest, a raz znika na moim ukochanym Sandymound. I nie mogę się doczekać, kiedy to wszystko w końcu stanie się codziennością, bo jak pisał  M. Twain - ,,Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj"



Zostawiam Was z moimi najfajniejszymi wspomnieniami i życzę miłej soboty 
A.
p.s. zapraszam także na mój Instagram (LINK ) 










You Might Also Like

2 komentarze

Visits

Obserwatorzy