FashionPhilosophy Fashion Week Poland

12:57

To będzie chyba najdłuższy post pod względem zdjęć w całej mojej blogowej historii. A dlaczego? A dlatego, że spełniło się moje największe marzenie. Dlatego, że jestem tak szczęśliwa, że mam ochotę biegać po Poznaniu i krzyczeć ,,hej ludzie, ludzie posłuchajcie. Byłam na FashionPhilosophy Fashion Week Poland". Ale zacznijmy od samego początku. Kiedy w maju napisałam do swojego kolegi, który jest redaktorem naczelnym w magazynie Black Wall Magazine, z prośbą o możliwość pisania dla Niego, nie spodziewałam się, że w październiku znajdę się tu, gdzie się znalazłam. Przyznano nam akredytację na tegoroczną edycję Fashion Week Poland w Łodzi. I to ja, właśnie ja mogłam pojechać tam, by zrobić relację z tego największego modowego wydarzenia. Gdy tylko się o tym dowiedziałam, skakałam pod sam sufit jak szalona, ponieważ doskonale wiedziałam, że w tym roku swoją kolekcję Basic zaprezentuje Łukasz Jemioł. Mój Łukasz Jemioł, którego uwielbiam, którego cenię i podziwiam. I oglądając go na żywo nie zawiodłam się. Pominę fakt, że gdy tylko zaczął się pokaz ręce zaczęły mi drżeć z tego podniecenia, serce zaczęło bić tak głośno, że jestem pewna, że siedzące obok panie miały niezły ubaw, a w oczach pojawiły się łzy szczęścia. Ale wróćmy do kolekcji. Na wybiegu zapanował szyk miejski dopracowany w każdym calu! Wełniane swetry, podarte jeansy, obszerne bluzy z kapturami, to coś, co z powodzeniem można przenieść na polskie ulice. Jeżeli chodzi o kolory, to projektant postawił na kolor niebieski przeplatający się z szarościami oraz na tkaniny, które aż chce się nosić! Dodatkowo furorę robił jakże rozpoznawalny na T-shirtach slogan  LOVE is BASICSEX is BASICAIR is BASIC! I większość pewnie zapyta, co może być ciekawego w siedzeniu przez 20 minut i patrzeniu na wychudzone modelki chodzące po wybiegu w potwornie drogich ubraniach? Moi Drodzy. To było show, to był spektakl. To był pokaz nie tylko kolekcji, ale i fryzur, makijażu, gry świateł, dobrej muzyki i tego zachwytu publiczności. To coś, co warto przeżyć. Przeniosłam się tego dnia do zupełnie innego świata. Świata blogerów, znanych celebrytów, znawców mody. Do świata przeróżnych modowych wariacji, które czasami sprawiały, że szczęka opadała mi do samej ziemi. I do tej pory ten mój zachywt nie zmalał nawet na chwilę. Zdjęcia z tego wydarzenia obejrzałam już chyba z milion razy i czuję, że ten stan będzie mi towarzyszył jeszcze bardzo długo. I dobrze. Niech trwa. Bo to były marzenia. A nie ma nic piękniejszego niż marzenia spełnione. Mimo że w Łodzi były tylko 4 stopnie i nie pamiętam, kiedy ostatnio tak okropnie zmarzłam, na pociąg musiałam wstać o 3 rano i jechałam tam z gorączką, to warto było! Zapraszam Was teraz na moją małą wycieczkę zdjęciową. Całą moją relację będziecie mogli niedługo przeczytać na łamach naszego magazynu. 

Pozdrawiam 
A.
 Macademian Girl


Dodatkową zaletą takich pokazów jest możliwość przebywania w strefie Showroom, gdzie można kupić, dotknąć, podziwiać kolekcje projektantów. 


Przed pokazami brałam  również udział w niesamowitych wykładach. Bardzo miło wspominam spotkanie z Krzysztofem Łoszewskim - projektantem i znawcą mody męskiej. Opowiadał on między innymi o swojej książce, na którą już poluję w empiku: ,, Od spódnicy do spodni. Historia mody męskiej".

Tej Pani i tych Panów, chyba nie muszę nikomu przedstawiać :))


Podczas tegorocznego Tygodnia Mody można było zobaczyć także projekty - Malgrau, Bajer Ola - Bola, a także Natashy Pavluchenko



A tutaj mała zapowiedź pokazu mojego ukochanego Łukasza Jemioła. Całą resztę będziecie mogli zobaczyć już niedługo w BWM! :)


You Might Also Like

32 komentarze

  1. Oh, nie był taki długi, wcale a wcale :)
    Wiesz, niektóre stroje .. powiedziałabym, że są odjazdowe :)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje Alu! wyobrażam sobie Twoją radość i rozumie mimo tego, iż poza nazwiskiem Łukasza Jemioła cala reszta nic mi nie mowi :( W kazdej branży jest tak samo, nazwiska i twarze ktore są dla nas ikonami,idolami i naszymi guru:)Gratuluje raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! :) też bym tak chciała ;) mimo, że nie interesuję się zbytnio modą to słowa "Łukasz Jemioła" coś mi tam mówi :D to na pewno wielkie przeżycie :)

    myheart-mymusic.blogspot.com
    katethecambdriges.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam projekty Łukasz Jemioła! Świetne zdjęcia i pozazdrościć obecności na takim pokazie i wydarzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie mi się czytało ten post. Po prostu w każdym zdaniu widać, jak bardzo sprawiło Ci to frajdę i jaka jesteś szczęśliwa. Mam wrażenie, że nawet jak to pisałaś, to biło Ci mocniej serce :) Fajna sprawa. Pozazdrościć tylko. Zdjęcia również świetne. Widać, że chciałaś pokazać wszystko co się dało ;)

    Pozdrawiam i życzę kolejnych takich modowych wydarzeń i spełniania marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  6. To musiało być niesamowite doświadczenie. :) Pozazdrościć!

    Pozdrawiam!
    http://lady-aria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że mogłaś tam być :) Można pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę baaardzo, że udało Ci się uczestniczyć w tak fantastycznym wydarzeniu. Z Olą Bajer byłam na roku w SAPU. Widać, że dziewczyna dąży do celu. Świetna, bardzo uzdolniona. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Great pictures! It must have been an amazing event!

    OdpowiedzUsuń
  10. Amazing collection!
    http://fetish-tokyo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow – I love the pictures! Want all this stuff, too. You’re making me jealous!
    Also the design of your whole blog is really pretty, girl! ♥
    I’m following you via gfc & look forward for your next post. You’re great – keep going!
    Adoorablee.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. yeyy great pictures! amazing event

    http://the-newone.blogspot.nl
    INSTAGRAM - hellodashi
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  13. oj zazdroszczę! musiało być naprawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale Ci zazdroszczę! Fajnie, że spełniasz swoje marzenia ;)
    Świetny blog, obserwuję ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. super!:) aż żałuję, że nie pojechałam w tym roku, bo ostatnim razem gdy byłam było świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie wydarzenie to fajna sprawa dla kogoś kto interesuje się modą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. great photos & blog! :)

    Want to follow each other?
    FantasyFashioned
    xoxo ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. I love your blog! This seemed like such a cool event!
    If you'd like, we can follow eachother?
    Kiss from Italy,
    Sonia Verardo
    http://www.trenchcollection.com/
    if you have instagram, we can follow eachother there too, I’m @trenchcollection
    xo

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam takie wydarzenia :) świetny post za rzadko się takie widuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aaa Łukasz Jemioł :) Zazdroszczę Ci, ja nigdy nie byłam na żadnym takim wydarzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  21. looks like a wonderful time!
    happy weekend!
    <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Great pictures!

    http://irinasenina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę!! :)

    Bardzo mi miło, że Ci się podoba :))

    OdpowiedzUsuń

  24. Thanks for your lovely comment sweetie!!! Amazing pics!!! Would you like we follow each other? Let me know... I`ll follow you back!!! Have a nice Halloween!!!
    I have a NEW EDITORIAL {I'm good but not an angel...}.

    *Keep in touch ;)
    ABSOkisses!!! Fanny J. ABSOmarilyn

    Google+ | Facebook | Instagram | Twitter | Bloglovin'

    OdpowiedzUsuń
  25. i pomyśleć, że mnie - Łodziankę z krwi i kości - to ominęło..

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow!!! So many great outfits I would not mind to wear myself!!! Thank you for sharing this! Discovered lots of new names I've never hear before! Really talented designers!

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo ładnie wyglądałaś! świetne wydarzenie! :)

    OdpowiedzUsuń

Visits

Obserwatorzy